sobota, 6 grudnia 2008
Czekamy na wielką przemiane. I chociaż niewielka rzesza ludzi widzi do koło ze ona się zaczeła to jest pewne małe światełko ze wszystko pójdzę tak jak to było ustalone w dawnych dniach. Świat nas zaskakuje ale to wszystko przez to ze chcemy go zrozumieć zbyt szybko to wszystko przez nasz upór, pychę i zadumę ze tacy jesteśmy zadumani w sobie. Otwórzmy serca otwórzmy myśli zacznijmy myślec, od tego jacy bedziemy jutro zależy od siebie samego tylko od siebie jak i od nas wyłącznie. Nikt nam nie pomoże i nie wskarze gdzie jest prawda, sami musimy do niej dążyc bo każdy ma tylką tą jedna prawdę w sercu, jakże różną i jakże wielką łaczącą nase świadomości w jedność. Wszystko przed nami wszystko jeszcze nas czeka tam gdzieś w środku wyrywa sie to czego szukamy tylko otwózcie sie a nie duście tego w sobie!!! Prawda jest piękna:)
wtorek, 25 marca 2008
Pamiętam...
Minęły święta minęły drugie też a ja nadal taki sam. Może starszy o doświadczenie, lecz tak samo głupi jak dawniej. Wydaje mi się że da sie to wszystko zmienić, ale to nie takie proste. Wszystko przytłacza ludzie nie rozumieją. Każdy za swoją sprawą. Nie jest to proste ale trzeba ufać sobie ze sie da radę ze jeszcze ktoś poda mi pomocną rękę.
Czasem zadaje sobie pytanie gdzie jest prawda, gdzie człowiek który kocha drugiego bezinteresownie gdzie miłość która jest taka piękna, gdzie ludzie którzy sie śmieją??
Za dużo rozmyślam w tej kwestii dlatego chce inaczej ale nie umiem tak to nie jest w moim stylu. Wszystkie ziemskie sprawy są tak zawiłe tak trudne, a co dopiero te boże? Pozostaje mi czekanie w nadziei... Wspomnienia są piękne gdy ma sie je czas wspominać.
Czasem zadaje sobie pytanie gdzie jest prawda, gdzie człowiek który kocha drugiego bezinteresownie gdzie miłość która jest taka piękna, gdzie ludzie którzy sie śmieją??
Za dużo rozmyślam w tej kwestii dlatego chce inaczej ale nie umiem tak to nie jest w moim stylu. Wszystkie ziemskie sprawy są tak zawiłe tak trudne, a co dopiero te boże? Pozostaje mi czekanie w nadziei... Wspomnienia są piękne gdy ma sie je czas wspominać.
sobota, 17 listopada 2007
Po nocy...
Po nie przespanej nocy doszłem do wniosku, że sam nie wiem czego chce? A to takie proste powiedzieć komuś że to nie tak miało być ze nie powinno sie tak stać, lecz ja myślę dopiero po fakcie, który już minie. Bardzo duża presja leży na mnie ze strony świata zewnętrznego: rodzina, przyjaciel, kumple i ludzie z mojego otocznia którzy tez mają swoje zdanie co nie! Czasem trudno to zrozumieć, to życie moje czasem jest takie dziwne?
http://www.otwieramy.pl/?p=147631
http://www.otwieramy.pl/?p=147631
piątek, 16 listopada 2007
To było po raz pierwszy gdy spotkałem Anetę, zastanawiałem czy dobrze robię że zamierzając wziąć ją na wycieczkę? Lecz stało sie przeżyliśmy wspaniałe chwile które zapoczątkowały straszne komplikacje w moim życiu. Co z tego wyjdzie sam nie wiem lecz będę się starał rozwikłać to w najłagodniejszy sposób. Najgorsze jest to że wszyscy moi znajomi mówią:co ty wyprawiasz przecież masz super laskę.
A ja swoje...
Moralny dylemat?
Chodzę z dziewczyną od pewnego czasu, dokładnie od 6 miesięcy. Obecnie przed chwilą pojawiał się inna z którą przeżyłem piękne 2 chwile. Ta druga ma na imię Aneta, a moja dziewczyna Magda. Najgorsze jest to że oboje chodzą do tej samej klasy i są dobrymi koleżankami. Czuje sie przez to trochę winny, ponieważ gdy wyjdzie na jawa to że zdradziłem dziewczynę z jej najlepszą przapsiółą to ich przyjaźń może leźć w gruzach. Ja nie chce tego zrobić, lecz do Anety mnie bardzo ciągnie, a Magda nie to że się mi znudziła tylko że jest całkiem inną osobowością niż Aneta! Co najlepsze zdradziłem swoją dziewczynę w moje urodzinki...
Tak naprawdę to straciłem może rozum a może naprawę ja już tak mam że jak coś jest dobrze ja to muszę komplikować?
Tak naprawdę to straciłem może rozum a może naprawę ja już tak mam że jak coś jest dobrze ja to muszę komplikować?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
