piątek, 16 listopada 2007


To było po raz pierwszy gdy spotkałem Anetę, zastanawiałem czy dobrze robię że zamierzając wziąć ją na wycieczkę? Lecz stało sie przeżyliśmy wspaniałe chwile które zapoczątkowały straszne komplikacje w moim życiu. Co z tego wyjdzie sam nie wiem lecz będę się starał rozwikłać to w najłagodniejszy sposób. Najgorsze jest to że wszyscy moi znajomi mówią:co ty wyprawiasz przecież masz super laskę.
A ja swoje...


1 komentarz:

Unknown pisze...

Z niecierpliwością czekamy na dalszy rozwój sytuacji. Wiadomo co dwie..to nie jedna...ale czy to dotyczy wszystkiego?....